Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Od miesięcy nie byłem z kobietą. Automatycznie uznałem, że jest kochanką pisarza. Mówiono mi, że pieprzenie się z wydawcą to normalna praktyka na tym poziomie pisarskiej profesji. Jednak mój stary instynkt podglądacza wkrótce poddał mi właściwą odpowiedź. Spenetrowałem szybko jego umysł. Przypominał staw pełen niespełnionych tęsknot. Pragnął jej aż do bólu, a ona w najmniejszym stopniu nie odwzajemniała jego uczuć. Potem sięgnąłem do jej myśli. Zanurzyłem się głęboko w ciepły, żyzny ił. Szybko zorientowałem się w otoczeniu. Bombardowały mnie luźne, oderwane strzępy autobiografii: rozwód, trochę dobrego i trochę złego seksu, dni na uniwersytecie, wycieczka na Karaiby - wszystko to (jak zwykle) chaotycznie wirowało wokół mnie.

(Reklama: )